Motocykle z natury bywają głośniejsze niż samochody, ale istnieją wyraźnie określone normy głośności, których każdy pojazd musi się trzymać. Dźwięk motocykla może być emocjonujący, szczególnie dla jego właściciela, ale na drogach publicznych obowiązuje zasada: im cichszy – tym bezpieczniejszy (dla portfela i prawa jazdy).
Motocykle z natury bywają głośniejsze niż samochody, ale istnieją wyraźnie określone normy głośności, których każdy pojazd musi się trzymać. Dźwięk motocykla może być emocjonujący, szczególnie dla jego właściciela, ale na drogach publicznych obowiązuje zasada: im cichszy – tym bezpieczniejszy (dla portfela i prawa jazdy). W tym artykule dowiesz się, ile dB może mieć motocykl, jakie przepisy obowiązują kierowców jednośladów i co grozi za ich przekroczenie.
Ile decybeli to dopuszczalna norma?
W przypadku motocykli najczęściej obowiązuje norma 96 dB – to granica poziomu hałasu, której nie powinno się przekraczać przy pełnym obciążeniu silnika na maksymalnych obrotach. Taka wartość dotyczy m. in. modeli z silnikiem powyżej 125 cm³. Dla jednośladów z silnikiem pojemności do 125 cm³ limit to 94 dB. Należy jednak zaznaczyć, że konkretna dopuszczalna głośność danego pojazdu jest określona w dowodzie rejestracyjnym pojazdu, na podstawie dokumentacji homologacyjnej producenta.
Warto wiedzieć, że normy hałasu różnią się nieco w zależności od roku produkcji pojazdu, jego konstrukcji, a także rodzaju układu wydechowego. Dlatego nie każdy motocykl ma taką samą dopuszczalną wartość decybeli. Jeśli w Twoim dowodzie rejestracyjnym wpisano niższą wartość niż 96 dB, obowiązuje właśnie ta konkretna liczba – jej przekroczenie podczas kontroli może skutkować zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego.
Co grozi za przekroczenie normy głośności?
Jeśli motocykl nie spełnia normy hałasu, funkcjonariusz policji może podczas kontroli drogowej zdecydować się na przeprowadzenie pomiaru głośności wydechu. Gdy urządzenie pomiarowe wskaże wynik wyższy niż ten określony w dokumentach pojazdu, wówczas kierowcy grozi kilka konsekwencji:
- zatrzymanie dowodu rejestracyjnego (czasowe),
- nakaz usunięcia usterki w określonym terminie,
- kierowanie pojazdu na dodatkowe badania techniczne,
- mandat karny, jeśli pomiar wykazał zbyt głośny wydech,
- w skrajnych przypadkach – wycofanie pojazdu z ruchu.
Zgodnie z art. 66 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym, pojazd poruszający się po drodze publicznej nie może powodować uciążliwości związanych z nadmiernym hałasem lub emisją zanieczyszczeń. Głośny tłumik, wydech z hałasem większym niż dopuszczalny oraz nadmierna emisja spalin to wystarczające podstawy do uzasadnionego podejrzenia naruszenia przepisów.
Jak wygląda pomiar głośności motocykla?
Pomiaru głośności dokonuje się specjalistycznym miernikiem, w odległości 0,5 m od końcówki wydechu, pod kątem 45 stopni, na wysokości końcówki tłumika lub 0,2 m od nawierzchni, jeśli końcówka znajduje się niżej. Silnik musi osiągać poziom maksymalnych obrotów na biegu jałowym, bez obciążenia. Poziom hałasu porównuje się z wartością zapisaną w dowodzie rejestracyjnym.
W przypadku jednośladów, w których układ wydechowy został zmodyfikowany (np. po założeniu sportowego tłumika), łatwo o przekroczenie normy. Jeśli wynik pomiaru wskazuje, że głośność tłumika nie mieści się w dopuszczalnym limicie, diagnosta lub funkcjonariusz ma prawo wydać negatywny wynik kontroli i zatrzymać dokumenty pojazdu.
Głośny wydech = większe ryzyko problemów
Zmiana układu wydechowego jest jedną z najczęstszych przyczyn zwiększonej głośności motocykla. Montaż sportowego wydechu czy usunięcie tłumika końcowego może sprawić, że nawet nowy motocykl nie spełnia wymogów homologacyjnych, co skutkuje utrudnieniami przy badaniach technicznych, a nawet brakiem możliwości legalnej jazdy po drogach publicznych.
Warto wiedzieć, że zbyt głośny motocykl nie tylko irytuje otoczenie, ale również może prowadzić do szybszego wycofania pojazdu z eksploatacji. Właściciel, który dopuści się takich zmian bez odpowiedniej legalizacji, naraża się na koszty, stratę czasu oraz konieczność wizyty u diagnosty, celem przywrócenia motocykla do stanu zgodnego z przepisami.
Kiedy zatrzymują dowód rejestracyjny?
Zatrzymanie dowodu rejestracyjnego może nastąpić w kilku przypadkach. Najczęstsze to:
- pomiar głośności, który wykazuje przekroczenie dopuszczalnej normy,
- nadmierna emisja spalin,
- brak ważności przeglądu technicznego,
- niezgodność układu wydechowego z dokumentacją homologacyjną,
- formułka zawarta w przepisach, dotycząca „powodowania uciążliwości związanych z nadmiernym hałasem”.
W takiej sytuacji motocykl może zostać wycofany z ruchu, dopóki właściciel nie rozwiąże problemu. Po usunięciu usterki należy udać się na ponowne badanie techniczne, aby uzyskać zaświadczenie do odzyskania dokumentu. Sam dowód rejestracyjny trafia wtedy do systemu CEPiK i zostaje zatrzymany elektronicznie, więc nie odzyskamy go bez wizyty w stacji kontroli pojazdów.
Jak uniknąć problemów z głośnością?
Oto kilka wskazówek, które pomogą Ci uniknąć przykrych niespodzianek:
- Sprawdź, ile decybeli dopuszcza producent Twojego motocykla – znajdziesz to w dokumentacji lub dowodzie rejestracyjnym.
- Nie modyfikuj układu wydechowego, jeśli nie masz pewności, że tłumik spełnia wymogi homologacyjne.
- Regularnie przeprowadzaj badania techniczne – diagnostyka w stacji kontroli pozwoli wykryć problemy, zanim zrobi to policja.
- Nie ignoruj sygnałów otoczenia – jeśli sąsiedzi narzekają, że Twój motocykl jest zbyt głośny, prawdopodobnie mają rację.
- Zachowuj ostrożność na drogach publicznych – w przypadku kontroli drogowej, policja może użyć miernika nawet bez wcześniejszych skarg.
Jaka kara grozi za zbyt głośny motocykl?
Jeśli Twój motocykl emituje hałas przekraczający dopuszczalną normę, możesz spodziewać się:
- mandatu od 100 do nawet 300 zł,
- zatrzymania dowodu rejestracyjnego pojazdu,
- skierowania na badanie techniczne,
- kosztów związanych z przeglądem i przywróceniem homologacji,
- a w przypadku braku reakcji właściciela pojazdu – nawet skreślenia z ewidencji CEPiK.
Warto dodać, że jednoślady są coraz częściej kontrolowane w większych miastach, gdzie głośnych motocykli jest najwięcej, a uciążliwości związane z hałasem powodują rosnącą frustrację mieszkańców.
Motocykl ma brzmieć, ale zgodnie z normą
Dźwięk motocykla to dla wielu pasjonatów jego nieodłączny atut. Jednak warto mieć świadomość, że poziom głośności może decydować o tym, czy dany pojazd zostanie dopuszczony do ruchu. Normy głośności nie są jedynie „papierowym wymogiem” – ich przekroczenie może realnie wpłynąć na komfort jazdy, legalność użytkowania pojazdu oraz finanse właściciela.
Zamiast ryzykować negatywnym wynikiem kontroli i problemami z dokumentami, lepiej zadbać o to, by motocykl był zgodny z przepisami. Odpowiednio dobrany układ wydechowy, regularne badania techniczne i świadomość przepisów to sposób na spokojną i legalną jazdę. Nawet jeśli Twój tłumik nie ryczy jak dziki, to nie znaczy, że nie robi wrażenia. Czasem mniej naprawdę znaczy więcej.